Pierwszy tydzień stażu w Portsmouth

23.10.2011 – 29.10.2011

 

Rozpoczynamy relację z pobytu drugiej grupy w Portsmouth.

22.10.2011 godz. 14.40.

Jeszcze jesteśmy w Świdnicy i oczekujemy na przyjazd autokaru.

 

 

 

 

22.10.2011 godz. 16.00

Rozpoczęliśmy naszą podróż na staż do Portsmouth.

 

 

 

 

23.10.2011 godz.9.00

Dojechaliśmy do Calais we Francji i przeprawiamy się do Dover w Wielkiej Brytanii Eurotunelem.

 

 

 

 

Stawiamy pierwsze kroki na ziemi brytyjskiej w Dover

 

 

Dotarliśmy do naszego miejsca zakwaterowania, czyli domu Państwa Masica.

 

 

 

 

24.10.2011

Idziemy na pierwsze organizacyjne spotkanie do Training Vision.

 

Rozpoczynamy zwiedzanie Portsmouth.

 

 

 

 

 

Podziwiamy symbol Portsmouth, czyli wieżę Spinnaker Tower.

 

 

 

 

 

Za chwilę będziemy zwiedzać  muzeum „Portsmouth Historic Docyard”.

 

 

 

Jesteśmy na pokładzie statku „Warrior” zbudowanego w 1860 roku.

 

 

 

Jesteśmy pod pokładem.

 

 

 

 

Lekcja baletu na pokładzie?

 

Za chwilę zwiedzimy statek Mary Rose, który został zbudowany w latach 1509-1511. Do dnia dzisiejszego zachowały się jedynie jego fragmenty.

 

Ale buja!

 

Fajne eksponaty!

 

 

 

 

A teraz zwiedzamy statek Victory.

 

 

Wieczorem w domu świętowaliśmy urodziny naszych koleżanek.

 

 

Nasz pierwszy dzień w Portsmouth był pełen wrażeń, ale to my jesteśmy pod wrażeniem piękna tego miasta. Od jutra w naszych organizacjach przyjmujących rozpoczynamy staż.

See you,

Bye, bye

Mirosława Ryś

P.S. Kolejna relacja z pobytu na stażu już wkrótce.

Pozdrawiamy wszystkich, a w szczególności stażystów z grupy pierwszej: Martynkę, Kasię, Dominikę, Monikę, Sylwię, Marlenę, Natalię, Agnieszkę, Krystiana, Arka, Mariusza, Michała, Mateusza i oczywiście Damiana. Wszyscy was tu mile wspominają.

 

Drugi tydzień stażu w Portsmouth

28.10.2011 –05.11.2011

 

28.10.2011 piątek późnym popołudniem

Jedziemy zobaczyć coroczny pokaz sztucznych ogni połączony z widowiskiem teatru Wet Picnic z okazji 10. rocznicy powstania Gunwharf Quays, czyli nadmorskiego centrum kulturalnego i handlowego znajdującego się w pobliżu wieży Spinnaker Tower.

 

 

 

 

29.10.2011 sobota

Dzisiaj czas wolny spędzamy na wycieczce do Port Solent w Portsmouth. Jesteśmy w dzielnicy Cosham. Mamy tu przesiadkę. Dobrze nam tu. To widać.

 

 

 

 

Nike kontra Adidas?

 

Port Solent. Jest tu cicho i pięknie. Mieliśmy tzw. relaxing day.

 

 

 

 

 

 

 

 

A jak obchodziliśmy Halloween w Wielkiej Brytanii?

Przygotowania do tego wydarzenia nie miały końca. Od naszego przyjazdu do 31. października wszędzie było widać i czuć atmosferę związaną z tym świętem. My też się temu poddaliśmy i nawet nam się to podobało.

 

30.10.2011 niedziela

Dzisiaj w programie mamy zwiedzanie nadmorskich obiektów kulturalnych, w tym sakralnych. Zbiórka jak zwykle przed multikinem Vue, ale wcześniej obserwowaliśmy, a właściwie byliśmy w centrum tzw. Portsmouth Coastal Half Marathon, w którym wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy uczestników.

 

 

 

Portsmouth Cathedral.

 

Niesamowitą atrakcją dla nas były interaktywne zajęcia w wieży Spinnaker Tower. Na wysokości 110 metrów odbyła się lekcja carvingu dyń, które później przyozdobiły nasz angielski dom.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nasze wieczorne ciche rozmowy.

 

 

 

 

31.10.2011 wieczorem

„Centralnie” z bajki. Której?

 

 

Nasi straszą!!! Wow!!!

Chyba pasowaliśmy tu, bo nasza gospodyni była nami urzeczona.

 

 

 

 

 

 

 

I tak oto zakończył się tydzień magii. Czas na skupienie się na obowiązkach zawodowych, czyli realizację celów projektu. Już niedługo jedziemy na wycieczkę na wyspę Isle of Wight oraz do Londynu. Oczywiście przekażemy nasze relacje.

Pozdrowienia dla wszystkich i od wszystkich.

Mirosława Ryś

Trzeci tydzień stażu w Portsmouth

04.11.2011- 05.11.2011

 

04.11.2011 piątek wieczorem

Dzisiaj  byliśmy w multikinie Vue na filmie Paranormal Activity 3. W planach mamy obejrzenie również Immortals.

 

 

05.11.2011 sobota

Dzisiaj będziemy uczestniczyć w wycieczce na Isle of Wight zorganizowanej przez naszą organizację pośrednicząca Training Vision. Naszym przewodnikiem będzie Anita Papp, koordynator naszej grupy w Portsmouth. Na dzisiejszą wycieczkę wyruszamy z Portsmouth poduszkowcem hovercraft z Hover Terminal.

 

 

Pani profesor, jak wyglądam?

Rafał, a gdzie rzęsy?

 

Wchodzimy na pokład statku.

 

 

Autobusem, oczywiście na górnym pokładzie, jedziemy do największego miasta wyspy Newport.

 

Z okien autobusu oglądamy architekturę wyspy.

 

 

W Newport mamy przesiadkę i jedziemy na koniec wyspy do Alum Bay. Podążamy śladem pierwszej grupy. Musimy zobaczyć te urokliwe miejsca uwielbiane przez Brytyjczyków. Za wcześnie na zwiedzanie?

 

Już mamy lepszy nastrój, bo tu rzeczywiści jest ładnie.

 

W Alum Bay.

 

Koniec sezonu turystycznego oznacza również, że nie działa wyciąg i musieliśmy zejść na plażę schodami. Jak na dolnoślązaków przystało poradziliśmy sobie z pokonaniem około stu schodów. Nie było takie to trudne, a chwilami mogliśmy się poczuć jak na Strzelińcu.

 

Na plaży w listopadzie. Pani profesor, nie ma plaży?

 

Plaża późną jesienią.

 

Łukasz ciągle chodzi po krawędziach. Uważaj!

 

Łukasz co zamierzasz zrobić? Wracaj na ścieżkę.

 

Jak tu wąsko!

 

 

Znak rozpoznawczy wyspy Isle of Wight. Białe skały.

 

Spacerujemy.

 

Nawet tańczymy.

 

 

 

Rafał z Natalią pokazują Anicie Papp nasze tradycyjne polskie tańce. Ich występ podobał się wszystkim. Uczestnicy stażu zaliczyli tym samym tourne po Wielkiej Brytanii. Świetne doświadczenie. A teraz mazurem do autobusu. Magda, pozdrawiamy cieplutko.

I już koniec wycieczki. Wszyscy wrócili do Portsmouth w doskonałych nastrojach.

 

Jutro wybieramy się na wycieczkę do zamku Portchester.

See you soon.

Mirosława Ryś

 

Trzeci tydzień stażu w Portsmouth

06.11.2011

Zwiedzanie zamku Portchester

 

Dzisiaj idziemy zwiedzić średniowieczny zamek znajdujący się w dzielnicy Portchester w Portsmouth. Stad rozpoczynamy nasza trasę.

 

Kilka słów na temat historii Portchester Castle.

 

Portchester Castle jest średniowiecznym zamkiem z 11. wieku zbudowanym w ramach dawnego rzymskiego fortu w Portchester na wschód od Fareham w angielskim hrabstwie Hampshire.

Dotarliśmy do zamku.

 

Głowna brama wjazdowa do zamku.

 

Wjazd do ocalałych ruin zamku.

 

 

 

 

 

Makieta zamku.

 

 

 

 

 

Lunch na zamku.

 

I tak oto zakończyliśmy zwiedzanie zamku.

 

 

Spędziliśmy fajny dzień w atmosferze historii Wielkiej Brytanii.

Wracamy do domu, bo musimy przygotować się do nadchodzącego tygodnia. Musimy uzupełnić dzienniczki praktyk i Handbooks. Dzisiaj mija połowa stażu. W najbliższą sobotę wybieramy się do Londynu.

Do usłyszenia!

Mirosława Ryś

 

Czwarty tydzień stażu w Portsmouth

12.11.2011 - wycieczka do Londynu

 

The Hard Interchange, czyli dworzec autobusowy.

Do Londynu jedziemy autobusem National Express.

 

 

Już dotarliśmy na plac przed Buckingham Palace.

 

Pałac Buckingham jest oficjalną rezydencją brytyjskich monarchów i jednocześnie największym na świecie pałacem królewskim wciąż pełniącym swą pierwotną funkcję.

 

 

Na placu przed pałacem od 1913 roku stoi pomnik królowej Wiktorii.

 

 

The Mall to reprezentacyjna ulica Londynu prowadząca od Buckingham Palace do Admiralty Arch i do placu Trafalgar Sguare.

 

 

Spod pałacu Buckigham dzisiaj idziemy reprezentacyjną ulicą Birdcage walk.

 

 

 

Big Ben.

 

 

Londyn przygotowuje się na jutrzejsze święto narodowe Remembarance Sunday.

 

Horse Guards – królewska gwardia konna.

 

 

Dotarliśmy na Trafalgar Square.

 

Kolumna Nelsona.

 

Natalia, dawaj, dasz radę.

 

Marta, uważaj, lew!

 

Marta, odczarowałaś lwa? Popatrz do tyłu.

 

Dziewczyny nie rozstają z telefonem. Do kogo tu zadzwonić z takiej budki? Najlepiej do Królowej Elżbiety.

 

Nawet do budki telefonicznej jest kolejka. Nasze dziewczyny zachowują się już jak Brytyjczycy, którzy lubią stać w kolejkach do wszystkiego.

 

To jest Piccadilly Circus. No właśnie, to jest  ten najsłynniejszy plac z reklamą Sanyo.  Obecnie reklama ta jest zakryta.

 

Chwilka na pogaduchy na Piccadilly Circus.

 

Oxford Street.

 

Hyde Park.

 

 

Następnym razem zagramy tu mecz w nogę.

 

Science Museum.

 

 

 

 

 

Natural Museum. Pięknie!

 

 

Zmęczenie daje się we znaki.

 

W drodze powrotnej przechodzimy koło najsłynniejszego domu towarowego Harodsa.

 

Już późno. Idziemy na Victoria Coach.

 

W Londynie jest już świątecznie.

 

Wróciliśmy do Portsmouth po bardzo udanym dniu. Londyn zdobyty.

Jutro będziemy uczestniczyć w Remembrance Sunday, czyli Dniu Pamięci Narodowej w Portsmouth.

Kolejne relacje już wkrótce.

Bye,

Mirosława Ryś

Czwarty tydzień stażu w Portsmouth

13.11.2011 - 19.11.2011

 

13. listopada 2011 uczestniczyliśmy w ceremonii obchodów święta Remembrance Sunday na głównym placu Guildhall przed siedzibą władz miasta Portsmouth.

 

Już na kilka tygodni przed 13. listopada w Wielkiej Brytanii wszędzie było widać czerwone maki, czyli corn poppy. Przypinano je do klap marynarek, kurtek, toreb, wykładano przy sklepowych kasach. Pieniądze ze sprzedaży maków przekazywane są fundacjom wspierającym weteranów wojennych.

 

Święto Pamięci Narodowej, Remembrance Sunday ma na celu uczczenie pamięci poległych żołnierzy, a w szczególności tych, którzy oddali swoje życie podczas wojen. O godzinie 11:00 wszyscy obywatele poproszeni zostali o zachowanie minuty ciszy i oddanie tym samym czci poległym żołnierzom.

 

 

 

 

Po zakończeniu ceremonii obchodów Remembrance Day udaliśmy się do D-Day Musuem. Muzeum poświęcone jest lądowaniu w Normandii. Operacja Overlord to kryptonim alianckiej inwazji we Francji, trwającej od 6. czerwca do końca sierpnia 1944 roku, która stanowiła początkową fazę działań wojennych na froncie zachodnim (1944-1945) podczas II wojny światowej. Rozpoczęła się lądowaniem w Normandii, będącym największą operacją morsko-desantową w dziejach świata, której celem było przełamanie Wału Atlantyckiego. Zasadnicza faza operacji rozpoczęła się w godzinach porannych 6. czerwca. Ponad 4 tysiące jednostek pływających pod ogólnym dowództwem brytyjskiego admirała Bertrama Ramsaya dostarczyło na francuski brzeg w sumie 7 dywizji piechoty, które były dodatkowo wspomagane przez pododdziały pancerne i jednostki sił specjalnych (dwa bataliony amerykańskich rangersów oraz dwie brygady brytyjskich komandosów).

 

 

 

 

 

A co robiliśmy w czasie ostatniego tygodnia?

Czasami, jak w domu, wychodziliśmy kupić coś dobrego do zjedzenia na wieczór. Tym razem wybór padł na owoce. Mandarynki?  Aaa, nie tylko.

 

Uczyliśmy się wszystkiego i przy każdej okazji. Oto lekcja biologii na ulicy. Rafał, coś cię boli??

 

Zajęcia w grupie. Ze szkieletem? Why not?

 

17.11.2011 w czwartek w Portsmouth odbyła się  uroczystość  Portsmouth Christmas Lights Switch”, zapalenia świątecznych świateł  otwierającego sezon świąteczny. O godzinie 14 odbyło się otwarcie Cascades’grotto, zimowej atrakcji głównie dla dzieci w centrum handlowym Cascades na Commercial Road w centrum Portsmouth.

 

O godzinie 18 Lord Mayor of Portsmouth, Marcus Patrick (aktor) and Linvoy Primus from Portsmouth Football Club (sławny futbolista) uroczyście włączyli świąteczne oświetlenie.

 

 

 

 

Wydarzeniu „Portsmouth Christmas Lights Switch on” towarzyszyły występy artystyczne lokalnych grup tanecznych, chórów, zespołów szkolnych i lokalnych, solistów śpiewających znane brytyjskie przeboje oraz świąteczne kolędy. Całą uroczystość zakończył pokaz sztucznych ogni, czyli fireworks.

 

 

 

W piątek 18.11.2011 pożegnaliśmy się z pracownikami i opiekunami w naszych przedsiębiorstwach oraz z pracownikami Training Vision i nauczycielką języka angielskiego.

 

19.11.2011 sobota godz.10

Już jesteśmy na The Hard Interchange, czyli dworcu autobusowym, skąd do Polski zabierze nas rejsowy autobus Linii Sindbad Albatros.

 

 

Jedziemy przez Brighton.

 

Nawet przerwę w podróży wykorzystujemy na zwiedzenie Brighton Pier, czyli mola w tej przepięknej nadmorskiej miejscowości.

 

 

W Brighton korzytając z przerwy w podróży postanowiliśmy zjeść ciepły posiłek. Z wyborem dania tym razem nie było problemu. Jaką fish & chips dostaniemy?  Taaaaaaaką! Naprawdę nie byliśmy w stanie zjeść takich ogromnych porcji.

 

Dobrze czujemy się w Anglii.

 

Żegnamy gościnną Wielka Brytanię w przepiękny, ciepły sobotni poranek. Za chwilę udajemy się do Dover.

 

Do zobaczenia w szkole.

Mirosława Ryś